Konan Destylator, czyli o tendencji zwyżkowej formy Wędrowycza

Przychodzi taki czas, że trzeba autorowi spróbować zaufać po książkowych rozczarowaniach. I o ile pójście do biblioteki czy pożyczenie od kogoś powieści wiąże się z niewielkim kosztem finansowym, to jednak czas, jaki poświęcamy danej lekturze jest nie do odzyskania. W przypadku najnowszej części przygód Wędrowycza postanowiłam zaryzykować podwójnie – nie dość, że poświęciłam swój czas … Czytaj dalej

Kroniki Amberu, czyli o prawdopodobnie najgorszym imieniu dla głównego bohatera

Kroniki Amberu zaczęłam czytać w drodze do domu rodzinnego, między mężczyzną z ogromną torbą na kolanach a dzieciakiem w wieku 11 lat w bluzie z napisem „Żołnierze wyklęci”. Doborowe towarzystwo. Z początku zaczęłam się przy lekturze krzywić. Miała być fantastyka, a tu jakiś szpital, czasy współczesne, główny bohater ma amnezję i zdumiewające właściwości dochodzenia do siebie w … Czytaj dalej

Córka dymu i kości, czyli co z tego jestem za stara?

Są książki young-adult, które przywodzą na myśl jedno słowo: żenujące. Są też takie, które trzymają cię do późnych godzin nocnych/wczesnych godzin porannych, ponieważ nie potrafisz się od nich oderwać i modlisz się, żeby części tejże powieści było jak najwięcej. Podchodząc do Córki dymu i kości byłam sceptyczna. Ot, zwykle pieprzenie o dziewczynie, która znajduje prawdziwą miłość … Czytaj dalej

Na ostrzu noża, czyli najemnik z bliznami załatwia sprawunki

Jak trafiłam na tę książkę? No cóż – zaczęłam czytać cykl o Koniaszu niemal od dupy strony. Brawo dla mnie za ogarnięcie, połapanie się w połowie książki i przyznanie się do tego publicznie, no bo czemu nie? Koniasz – oczytany, niebezpieczny i niezwykle inteligentny najemnik – dostaje dość nietypowe zlecenie. Ma zorganizować karawanę tysiąca osadników, … Czytaj dalej

Czas pogardy, czyli powroty po latach #4

Kolejna odsłona krótkich przemyśleń na temat książki, do której wróciłam po latach: Zacznijmy od tego, że nie pamiętałam praktycznie niczego, poza nieszczęsnym punktem drugim, z tej książki. Po prostu amnezja totalna – czułam się, jakbym pierwszy raz w życiu słyszała ten fragment historii. Naprawdę nie wiem, jakbym się zachowała, gdyby reakcją kobiety, z którą spędziłam … Czytaj dalej

Droga do Nidaros, czyli jak to jest z drugim podejściem

Nieczęsto się zdarza, że przekreślam jakąś książkę na zawsze. Owszem, były takie przypadki – jak choćby nieudolne Każdy musi płacić, dumnie nazwane polską odpowiedzią na Grę o tron – kiedy to nawet nie skończyłam lektury, a już zastanawiałam się, w jaki sposób pozbyć się tej powieści z życia (szkoda, że nie można też odzyskać straconego … Czytaj dalej

Czarownik Iwanow, czyli powroty po latach #3

Czarownik Iwanow był moją pierwszą książką z serii o Jakubie Wędrowyczu i to chyba dzięki niej darzę tego pana w gumofilcach taką wielką sympatią. Zapraszam do kolejnej edycji krótkich przemyśleń. Choć Wędrowycz bywa stosunkowo nieufny wobec obcych to z niejaką radością przygarnął pod swoje skrzydła studentkę socjologii Monikę (nota bene moją imienniczkę), która ma do napisania … Czytaj dalej

Na glinianych nogach, czyli spróbuj się nie śmiać (i tak ci się nie uda)

Jedną z moich ulubionych postaci, które wykreował Pratchett jest zdecydowanie sir Samuel Vimes. Może dlatego, że przy swojej prostocie policyjnego myślenia potrafi być w niej tak niemiłosiernie błyskotliwy, że człowiek zastanawia się czy to przejaw geniuszu, czy raczej nieustającego pasma fartu. Większość z osób, które lubią Pratchetta, zapytane o ulubioną postać często odpowiadają Śmierć, ale … Czytaj dalej

Narrenturm, czyli dlaczego lepiej nie cudzołożyć

Dawno temu czytałam trylogię husycką (którą bardzo inteligentnie zaczęłam od drugiego tomu) i naprawdę niewiele pamiętałam. Z jakiegoś powodu jednak powieść ta kojarzyła mi się bardzo dobrze, a że cierpię ostatnimi czasy na niedobór dobrej fantastyki, to z radością wróciłam do Narrenturm. Reinmar z Bielawy, zwany też Reynevanem, jest niezwykle zdolnym medykiem. Posiada jednak dużo … Czytaj dalej

Diabeł na wieży, czyli żebym zawsze się tak myliła

Odkrycie i zakup tej książki zawdzięczam kolejnej pomyłce. Jak się na szczęście okazało, nie był to na tyle duży błąd, żebym próbowała w efekcie zjeść własne buty, ale do tej pory nie mogę uwierzyć, że pomyliłam Diabła na wieży Anny Kańtoch ze Sługą bożym Jacka Piekary (brawo ja, już nie wiem, który raz z kolei). … Czytaj dalej

Tron z czaszek, czyli wymyśliłam grę dla fanów Malowanego Człowieka

Podczas czytania Tronu z czaszek przyszło mi na myśl, że cała seria Bretta opiera się na dość schematycznych scenach i wyrażeniach, zatem wymyśliłam dwa rodzaje gry dla fanów tej serii – w zależności od tego, czy chcą zadbać o swoją kondycję czy o marskość wątroby. Oto zasady dla wersji atletycznej, żeby nie było, że namawiam do … Czytaj dalej

Dzień smoka, czyli komputerowe uniwersum nie takie straszne

Jedną z fajniejszych cech, jakie posiada literatura jest to, że nieustannie potrafi mnie zaskakiwać i to najczęściej w tym pozytywnym znaczeniu. A mimo tego bardzo często się boję, że jakaś książka mnie potwornie rozczaruje (myślę, że moje obawy znalazły ugruntowanie po lekturze nieszczęsnej książki Każdy musi płacić i to właśnie od tamtej pory przestałam być … Czytaj dalej

Pan Lodowego Ogrody, czyli nawet sobie nie wyobrażacie mojej miny

Stało się. Dałam drugą szansę książce, do której sięgnęłam ponad rok temu i która mnie nie zachwyciła. A teraz? Mój Boże, dziękuję sobie za przezorność w postaci wypożyczenia dwóch tomów naraz, bo chyba bym wgryzła się w ścianę, gdybym miała się zastanawiać, co dalej się stanie. Bohaterem Pana Lodowego Ogrodu jest Vuko Drakkainen. Ziemianin, Europejczyk, Chorwat. Zostaje … Czytaj dalej

Wilcze przesilenie i Książę Lestat w Polsce!

Okazało, że już jest. Od sierpnia zeszłego roku drugi tom Daru Wilka, czyli Wilcze Przesilenie autorstwa Anne Rice do kupienia w Polsce. Dowiedziałam się o tym dzisiaj. Brawo ja. Ale, ale… Dzwoniłam dzisiaj do Domu Wydawniczego Rebis i dowiedziałam się, że… (brawa i fanfary proszę) Książę Lestat ukaże się w Polsce pod koniec października tego … Czytaj dalej

patolodzy na klatce

o nauce i nie tylko - blog Pauliny Łopatniuk

fantasmariumcom.wordpress.com/

Recenzje fantasy i sci-fi

goha czyta

o książkach bez recenzji

Francuska Piłka

O Olympique Lyon i o piłce we Francji.

refleksjeniesymetryczne.com

silva rerum - osobista podróż poprzez kulturę, religię, feminizm i ciemniejszą stronę świata

PROPOZYCJA

Niebanalnych przyjęć dla dzieci, spotkań rodzinnych, firmowych imprez integracyjnych, ciekawego spędzania wolnego czasu...

Fanboj i Życie

Blog poświęcony przemyśleniom i twórczości Piotra Przemysława Muszyńskiego

Introweska

Anomalie życiowe

Niebieska Papużka

Z uwielbienia do literatury

strona autorska - J.Szaper

Czytanie nie hańbi...

Przekraczając granice

w podróży przez życie przekraczamy wiele granic

Grafomanya

Recenzje książek, wprawki literackie, komentarze do wydarzeń

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Kiedy jedziemy na koniec świata - Placek zostaje w domu

Lekko o podróżach i lizaniu świata. Niech i Was czasem zdziwko złapie.

Srebrzysta

Po srebrzystej stronie lustra