Na ostrzu noża, czyli najemnik z bliznami załatwia sprawunki

Jak trafiłam na tę książkę? No cóż – zaczęłam czytać cykl o Koniaszu niemal od dupy strony. Brawo dla mnie za ogarnięcie, połapanie się w połowie książki i przyznanie się do tego publicznie, no bo czemu nie? Koniasz – oczytany, niebezpieczny i niezwykle inteligentny najemnik – dostaje dość nietypowe zlecenie. Ma zorganizować karawanę tysiąca osadników, … Czytaj dalej

Podwójne standardy, czyli jak zostałam feministką w wieku 3 lat

Dopiero niedawno sobie uświadomiłam, że chłopcy w moim otoczeniu mieli dużo łatwiej, niż dziewczynki. I choć dzisiaj się mówi, że przesadzamy z poprawnością polityczną to czasami wydaje mi się, że wolałabym się urodzić teraz, niż doświadczać pewnych rzeczy w wieku dziecięcym. Przedszkole. Mała ja zostaję popchnięta przez chłopczyka na parapet zrobiony z kamienia, bo chciałam … Czytaj dalej

Czas pogardy, czyli powroty po latach #4

Kolejna odsłona krótkich przemyśleń na temat książki, do której wróciłam po latach: Zacznijmy od tego, że nie pamiętałam praktycznie niczego, poza nieszczęsnym punktem drugim, z tej książki. Po prostu amnezja totalna – czułam się, jakbym pierwszy raz w życiu słyszała ten fragment historii. Naprawdę nie wiem, jakbym się zachowała, gdyby reakcją kobiety, z którą spędziłam … Czytaj dalej

Dykteryjki #2

Sytuacja numer jeden działa się w czasie ustroju komunistycznego. Wiadomo, kolejki, kartki i puste półki sklepowe. Czasy, których nie zaznałam i bardzo się z tego cieszę. Mój pradziadek był szewcem i naprawiał/robił (nie jestem pewna) buty kasjerce ze sklepu, koło którego mieszkał. Któregoś dnia rzucili coś ekstra do sklepu i wpada pradziadek, pewnie wymijając wszystkich … Czytaj dalej

Baśnie, czyli obożeobożeoboże

O komiksie z serii Baśnie, znanym bardziej jako Fables, dowiedziałam się dopiero podczas gry The Wolf Among Us. Niespecjalnie ich szukałam, bo miałam z tyłu głowy przeświadczenie, że albo są niedostępne, albo bardzo drogie i że nawet jeśli już jakiś znajdę to przez miesiąc będę musiała żyć o samej wodzie, bo chleb byłby dla mnie luksusem 😉 Na moje … Czytaj dalej

Dykteryjki #1

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że swoje recenzje lubię ubarwiać jakimiś dziwnymi i nie zawsze związanymi z tematem opowieściami z życia własnego i znajomych. Postanowiłam dać upust swojej gawędziarskiej naturze po pierwsze dlatego, że historie te bywają naprawdę abstrakcyjne, po drugie żeby uniknąć krzywych spojrzeń od Kota bez głowy, która te opowieści zna już na pamięć … Czytaj dalej

Droga do Nidaros, czyli jak to jest z drugim podejściem

Nieczęsto się zdarza, że przekreślam jakąś książkę na zawsze. Owszem, były takie przypadki – jak choćby nieudolne Każdy musi płacić, dumnie nazwane polską odpowiedzią na Grę o tron – kiedy to nawet nie skończyłam lektury, a już zastanawiałam się, w jaki sposób pozbyć się tej powieści z życia (szkoda, że nie można też odzyskać straconego … Czytaj dalej

Czarownik Iwanow, czyli powroty po latach #3

Czarownik Iwanow był moją pierwszą książką z serii o Jakubie Wędrowyczu i to chyba dzięki niej darzę tego pana w gumofilcach taką wielką sympatią. Zapraszam do kolejnej edycji krótkich przemyśleń. Choć Wędrowycz bywa stosunkowo nieufny wobec obcych to z niejaką radością przygarnął pod swoje skrzydła studentkę socjologii Monikę (nota bene moją imienniczkę), która ma do napisania … Czytaj dalej

Kroniki Jakuba Wędrowycza, czyli powroty po latach #2

Ci co śledzą mnie na Goodreads.com wiedzą, że przez ostatnie kilka dni w podróży do pracy towarzyszył mi nie kto inny, jak Jakub Wędrowycz. Minęło już trochę czasu, kiedy ostatni raz czytałam Kroniki… i pamiętam, że świetnie się bawiłam podczas swojej pierwszej lektury. Poniżej, jak w przypadku Krwi elfów zamieszczam kilka przemyśleń, które powstały podczas i niedługo … Czytaj dalej

Na glinianych nogach, czyli spróbuj się nie śmiać (i tak ci się nie uda)

Jedną z moich ulubionych postaci, które wykreował Pratchett jest zdecydowanie sir Samuel Vimes. Może dlatego, że przy swojej prostocie policyjnego myślenia potrafi być w niej tak niemiłosiernie błyskotliwy, że człowiek zastanawia się czy to przejaw geniuszu, czy raczej nieustającego pasma fartu. Większość z osób, które lubią Pratchetta, zapytane o ulubioną postać często odpowiadają Śmierć, ale … Czytaj dalej

Pochłaniacz, czyli jak dorosnę zostanę Saszą Załuską

Powiedzieć, że byłam pewna Katarzyny Bondy, gdy sięgałam po Pochłaniacza byłoby zwyczajnym kłamstwem. Obawiałam się, że stanie się moim kolejnym nemesis, na kształt Szczepana Twardocha, budzącym powszechny, zupełnie niezasłużony, zachwyt. Że zrobi się z niej brand najgorszego sortu, zwłaszcza teraz, gdy chcą ją promować za granicą. Ale nie, mówię twardo sobie i tym obawom, co … Czytaj dalej

Sztukmistrz z Lublina, czyli od bawidamka do rabina

Mało jest książek, które tak mocno i jednocześnie dobrze kojarzą mi się ze studiami. Zdaje mi się czasem, że wszystkie niesamowite powieści przeczytałam właśnie na pierwszym roku i to wrażenie po tylu latach dalej mnie nie opuściło. Jasza Mazur jest sztukmistrzem – potrafi wykonywać rozmaite akrobacje i otworzyć niemal każdy zamek z zamkniętymi oczami. Jak … Czytaj dalej

Szklany tron, czyli dlaczego potrzeba wzorców dla młodych dziewczyn

Jestem uczulona na książki, zwłaszcza te młodzieżowe, w których przeznaczeniem bohaterki jest – oprócz osiągnięcia obranego sobie celu – związanie się z ukochanym mężczyzną. Nie ma w tym nic złego, gdy to przebiega naturalnie, ale jak już na początku widzę, że zamiarem (najczęściej) autorki jest dopełnić kreację głównej protagonistki związkiem, choć sama powieść romansem przecież nie jest odczuwam … Czytaj dalej

Front burzowy, czyli „M” jak „Mag”

Nie minęło znowu aż tak wiele czasu, od kiedy miałam w rękach tę książkę, ale przyznam, że już na początku pisania tej recenzji uświadomiłam sobie, jak niewiele pamiętam z jej fabuły. Po Froncie burzowym pozostało mi raczej jakieś wrażenie, niż faktyczne wspomnienia tego, co miało miejsce w powieści. Harry Dresden, jedyny mag w Chicago, od … Czytaj dalej

Portret Doriana Graya, czyli o oglądaniu archetypu cienia

Któż nie zna tak chętnie cytowanego dandysa Oscara Wilde’a? Niestety, w większości przypadków, gdy mówi się o nim, równie szybko, jak tytuł jego najpopularniejszego dzieła, w ustach rozmówców pojawia się to – świadczące o wrażliwości, inteligencji i otwartości – słowo-klucz „pedał”, podziwiane przez wielu do tego stopnia, że powtarzane niczym mantra nie tylko pod adresem … Czytaj dalej

#2latado30charyszka - 2 lata do 30 charyszka

Zbiór myśli mniej lub bardziej nieuporządkowanych. Składnica uczuć, pomników pamięci, ludzkich sylwetek. Światem, który migotliwie zachęca do uczestnictwa w nim i komentowania jego cudów i porażek.

Zamotanej Matki Przypadki

Trzy światy i czwartego pół z moimi córeczkami, mężem, kotem i rybkami

Jolanta Fujawa

O depresji, wychodzeniu z niej, ludziach, rodzinie, przyjaźni, szczęściu i poszukiwaniu sensu życia.

Life of Anastacia

I will show you my own life...

patolodzy na klatce

o nauce i nie tylko - blog Pauliny Łopatniuk

fantasmariumcom.wordpress.com/

Recenzje fantasy i sci-fi

goha czyta

o książkach bez recenzji

Francuska Piłka

O Olympique Lyon i o piłce we Francji.

refleksjeniesymetryczne.com

silva rerum - osobista podróż poprzez kulturę, religię, feminizm i ciemniejszą stronę świata

PROPOZYCJA

Niebanalnych przyjęć dla dzieci, spotkań rodzinnych, firmowych imprez integracyjnych, ciekawego spędzania wolnego czasu...

Fanboj i Życie

Blog poświęcony przemyśleniom i twórczości Piotra Przemysława Muszyńskiego

Introweska

Anomalie życiowe

Niebieska Papużka

Z uwielbienia do literatury

strona autorska - J.Szaper

Czytanie nie hańbi...

Przekraczając granice

w podróży przez życie przekraczamy wiele granic