Zły, czyli jak nas prowadzący wypieprzył z zajęć

Z okazji, że niektórzy z Was wciąż jeszcze są studentami, a sen z powiek spędza im coś takiego jak sesja, w ramach solidarności sięgnęłam do wspomnień swojej pierwszej sesji, a raczej przygotowań do niej, kiedy to na literaturze współczesnej mieliśmy omawiać Złego Leopolda Tyrmanda. Wiadomo, jak traktuje się przedmioty na zwykłe „zal”, kiedy to jeden … Czytaj dalej

Solaris, czyli o lekkim strachu

Co jakiś czas mamy z Kotem bez głowy te momenty, w których rozmowa o codziennych sprawach schodzi na tematy literatury, zwłaszcza tej, z którą miałyśmy styczność dość dawno. Nagle sobie przypominamy, że nie dzieliłyśmy się wrażeniami z danej książki i rozpoczyna się wymienianie skojarzeń i uczuć, obok merytorycznych uwag. Nie pamiętam, przy jakiej okazji opowiadałam jej … Czytaj dalej

Co mi jeszcze w głowie zostało, część czwarta

Argrax chyłkiem opuścił zakrystię, jednak nie napotkał wzrokiem ani jednego wiernego, który mógłby podnieść alarm na jego widok. Wiedział, że jeśli nawet ktoś zawiadomił straże, te nie odważą się podnieść ręki na Szperacza, jednak wolał zachować resztki ostrożności. Poświęcił duchownemu znacznie więcej czasu, niż planował i był na siebie wściekły, że o ile z łatwością … Czytaj dalej

Co mi jeszcze w głowie zostało, część trzecia

Lekko wyskoczył z powozu i odprawił woźnicę złotym dukatem. Przez chwilę stał przed kościołem i chłonął ciepły wiatr, który smagał jego ostrą twarz. Szperacze najczęściej stronili od przemocy fizycznej, jednak Argrax w tym względzie stanowił wyjątek. Wiedział lepiej niż inni, że ból potrafi otworzyć człowieka na odpowiedzi, o których nawet skrzętnie przeszukiwany umysł może nie … Czytaj dalej

Mgły Avalonu, czyli o świętojebliwej żonie króla Artura

Podczas lektury Mgieł Avalonu uświadomiłam sobie, jak niewiele jest mi wiadome na temat legendy o królu Arturze. Pamiętałam jedynie, że ożenił się z Ginewrą, która zdradziła go z Lancelotem i że królem został dzięki słynnemu Ekskaliburowi. Poza tym – pustka w głowie. Protagonistką powieści jest Morgiana (czy też Morgana, Morgan… zależy od tłumaczenia), przyrodnia siostra … Czytaj dalej

Co mi jeszcze w głowie zostało, część druga

Veltec chciał się zerwać na równe nogi i dopaść krótkiego sztyleciku, który wbity był w biurko, jednak silne ręce przygwoździły go do fotela. – Siedź – warknął Szperacz. – Czegoś ode mnie chcesz, czyż nie? Inaczej byś mnie nie wzywał… Dlaczego więc, kiedy zachodzę do ciebie nie witasz mnie, a próbujesz jedynie zdradziecko zadźgać we … Czytaj dalej

patolodzy na klatce

o nauce i nie tylko - blog Pauliny Łopatniuk

fantasmariumcom.wordpress.com/

Recenzje fantasy i sci-fi

goha czyta

o książkach bez recenzji

Francuska Piłka

O Olympique Lyon i o piłce we Francji.

refleksjeniesymetryczne.com

silva rerum - osobista podróż poprzez kulturę, religię, feminizm i ciemniejszą stronę świata

PROPOZYCJA

Niebanalnych przyjęć dla dzieci, spotkań rodzinnych, firmowych imprez integracyjnych, ciekawego spędzania wolnego czasu...

Fanboj i Życie

Blog poświęcony przemyśleniom i twórczości Piotra Przemysława Muszyńskiego

Introweska

Anomalie życiowe

Niebieska Papużka

Z uwielbienia do literatury

strona autorska - J.Szaper

Czytanie nie hańbi...

Przekraczając granice

w podróży przez życie przekraczamy wiele granic

Grafomanya

Recenzje książek, wprawki literackie, komentarze do wydarzeń

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Kiedy jedziemy na koniec świata - Placek zostaje w domu

Lekko o podróżach i lizaniu świata. Niech i Was czasem zdziwko złapie.

Srebrzysta

Po srebrzystej stronie lustra