12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień dziewiąty

Dzień dziewiąty: Włącz telewizor. Zapisz pierwsze zdanie, jakie usłyszysz i napisz historię na jego podstawie.

Cóż, nie mam telewizora, ale włączyłam randomowy filmik na YouTube. Pierwsze zdanie jakie usłyszałam to: Za każdym razem, gdy ktoś zrobi coś złego – po prostu go utopię.

Nie, nie powiem, jaki filmik włączyłam.

Wiedziała, że popełniła straszliwy błąd. Od początku nie chciała tu przychodzić, ponieważ zdawała sobie sprawę, że cała ta sytuacja zmieni się w najgorsze pięć godzin w jej życiu. A jednak – wbrew rozsądkowi i doświadczeniu – stała teraz w samym środku oka cyklonu obok swojej przyjaciółki, która zdawała się kompletnie nie podzielać jej obaw.
– I jak? – spytała ją.
– A jak sądzisz?
– To tylko dziesiątka dzieci. To nie tak, że będą chciały obedrzeć cię ze skóry…
– Nie wiesz tego – szepnęła, nie odrywając wzroku od zgrai. – Nie przeszły jeszcze procesu socjalizacji. Mogłyby obedrzeć mnie ze skóry, jeśli uznałyby to za zabawę.
– Dzieci nie są złe.
– Dzieci są mądrzejsze, niż sądzisz. Nie widzą świata w kategoriach dobro-zło, moralne-amoralne. Robią coś zgodnie z wolą rodziców, bo to im się bardziej opłaca, a nie dlatego, że są z natury dobre.
W odpowiedzi zobaczyła uśmiech pełen politowania.
– Dlaczego ich nie lubisz?
– Och, to nie jest kwestia nielubienia… Niektóre kobiety mają instynkt macierzyński. Ja go nie mam. Gdy w szkole wszystkie dziewczynki bawiły się sztucznymi niemowlakami ja postrzegałam to bardziej jako rodzaj kary.
Dwie dziewczynki podbiegły do nich i rozpoczęły rytuał jojczenia:
– Plose paniiii, a nam się nudzi.
– Może się pobawicie w: za każdym razem, gdy ktoś zrobi coś złego – po prostu go utopię? – wycedziła przez zęby, napinając wszystkie mięśnie. Poczuła jak noga przyjaciółki rozpoczyna próby złamania jej palców u nóg.
Po chwili, gdy udało się zająć czymś dwójkę, powróciły do rozmowy.
– Nie możesz tak mówić do dzieci!
– Wiem, ale po prostu nie mogę się powstrzymać… Przywodzą mi na myśl największą niesprawiedliwość świata. Wszyscy wokół nich skaczą, gdzie powinni to robić w stosunku do ich matek. Te kobiety poświęcają swoje ciało, sen, święty spokój i masę pieniędzy, żeby je wychować. Jedna, która zdecyduje się rodzić naturalnie ma większe jaja, niż dziesięciu facetów razem wziętych. A tymczasem wszyscy srają się nad dziećmi, których jedynym osiągnięciem jest to, że wylazły przez macicę. No kurwa brawo.
– Myślałam, że uważasz te kobiety za głupie…
– Uważam, że są bardzo odważne, ale domyślam się, że niektóre z nich gdyby wiedziały, jak naprawdę to będzie, nigdy by się na to zdecydowały. Wyidealizowanie macierzyństwa, ciąży czy porodu to sposób na przedłużenie naszego gatunku. Poza dyskotekami, alkoholem i brakiem edukacji seksualnej w szkołach, oczywiście – powiedziała, parskając śmiechem po tym, jak dziecko się potknęło. – Chylę czoła przed każdą kobietą, która urodziła dziecko, bo jest twardsza ode mnie. Ja wolę pozostać mięczakiem, wysypiać się i naście lat swojego życia poświęcić na coś innego, niż próbę wychowania porządnego człowieka.
– Więc nie będziesz nigdy chciała dziecka?
– Będę, pod warunkiem, że zaistnieje możliwość urodzenia go, gdy będzie już pełnoletnie, z ukształtowaną osobowością i nienaganną znajomością literatury.

Bardziej, niż historia, jest to przelanie moich odczuć na wirtualny papier. Tak, nie lubię dzieci. Tak, uważam, że to niedopuszczalne, że do tej pory zdarzają się sytuacje, że w tramwaju kobieta w ciąży słyszy hasła „Jak się puściła, to niech stoi”. Wiem, że to niezbyt dobrze o mnie świadczy, że gdy usłyszałam te słowa, postanowiłam napisać o dzieciach. I nie, moja niechęć do posiadania potomstwa nie minie.

Reklamy
Comments
4 komentarze to “12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień dziewiąty”
  1. Lolanta pisze:

    Kurczę, jeszcze lepsze niż poprzednie, bo tym razem naprawdę Twoje, a nie odtworzone ze znanej historii. Tu widać Twój własny styl i poglądy. Bardzo mi się podoba 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: