12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień ósmy

Dzień ósmy: napisz na nowo baśń uwzględniając w niej perspektywę czarnego charakteru.

Zdecydowałam się na przerobienie baśni o Sinobrodym. Jeśli nie jest ci ona znana, możesz kojarzyć bardzo podobną historię napisaną przez braci Grimm – Ptak dziwak. Jest wiele ważnych opowieści ludowych, ale jeśli jesteś kobietą i kompletnie nie kojarzysz tej historii – przeczytaj ją teraz, ponieważ moja promotorka zwykła mawiać nam na seminarium: „Czytajcie baśnie. Nie rozwiążą waszych problemów, nie dadzą gotowych odpowiedzi, ale ofiarują wam ulgę i siłę. Wtedy poradzicie sobie ze wszystkim, co was martwi i unieszczęśliwia”.

Dawno, dawno temu, gdy wciąż na koniuszkach ludzkich palców tliła się magia, żył pewien potężny czarownik. Znany był ludziom z dwóch rzeczy – swojego nieprzebranego bogactwa i niebieskiej brody, którą z dumą nosił na twarzy. Z powodu tej brody wziął się jego przydomek – Sinobrody – który pokochał tak bardzo, że wkrótce zapomniał, jak brzmiało jego prawdziwe imię.
Mężczyzna zapragnął mieć posłuszną i wierną żonę i w tym celu udał się do znajomego farmera, który miał trzy piękne córki. Ponieważ broda czarownika oprócz zaciekawienia wzbudzała także strach, sprytnie postanowił zalecać się do wszystkich trzech, mając nadzieję, że chociaż jedna z nich – poznawszy go uprzednio bliżej – pokona strach i zgodzi się zostać jego małżonką.
Sinobrody traktował je niezwykle szarmancko – woził na przejażdżki bogato zdobionym powozem, opowiadał niesamowite historie i obsypywał podarunkami. Dwie starsze córki skwapliwie korzystały z tych udogodnień, ale wciąż nie ufały mężczyźnie z powodu brody. Najmłodszej z dziewcząt broda z wolna zaczęła przeszkadzać coraz mniej. Nie jest przecież aż tak niebieska, mówiła do siebie w duchu. I kilka miesięcy później zgodziła się zostać żoną czarownika.
Sinobrody jednak znał się na kobietach i nie ufał nawet tym, które okazywały wobec niego całkowitą uległość. Postanowił sprawdzić swoją nową małżonkę w niezawodny sposób. Oświadczył jej, że musi wyjechać z zamku na kilka dni, wręczając jej przy tym pęk kluczy. Zaproś swoje siostry, powiedział jej. Pokaż im nasze włości, moja droga i korzystaj ze wszystkich zapasów pałacu. Proszę cię o jedno – nie wchodź tylko do pokoju, którego wrota otwiera najmniejszy z kluczy.
Czarownik skrywał tam swoją największą tajemnicę – kobiety, którym przestał ufać. Nie oddalił się zbytnio od zamku. Przeczekał w lasach kilka dni i niespiesznie wrócił do domu, przeczuwając najgorsze.
Znalazł żonę w swojej komnacie, która była blada jak trup. Ucałował ją na powitanie, udając, że nic nie zauważa po czym poprosił o oddanie pęku kluczy. Bez zdziwienia dostrzegł, że brakuje przy nim najmniejszego – zapewne małżonka otworzyła drzwi, a gdy kluczyk zaczął krwawić ukryła go gdzieś.
Ze spokojem chwycił żonę za włosy i smutno się uśmiechając pociągnął ją do ich wspólnej sypialni.
– Myślałaś, że mnie oszukasz?
– Naprawdę zgubiłam ten klucz, mężu!
– Skończysz tak, jak moje wcześniejsze żony – warknął i sięgnął po siekierę. – Poprosiłem o jedną rzecz, a ty mi się sprzeciwiłaś. Musisz zginąć.
Niestety, Sinobrody nie zdążył ukarać niewiernej kobiety, gdyż przybyli jej bracia. Zamordowali czarownika, porąbali jego ciało na kawałki i spalili jego wspaniały zamek. I choć mężczyzna nie znalazł wymarzonej kobiety, czasami odwiedza młode dziewczęta w snach i swoją brodą przypomina im, że czasami warto zaufać intuicji – jeśli broda jest niebieska to nie ma sensu się oszukiwać, że wszystko jest w porządku.

Reklamy
Comments
3 komentarze to “12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień ósmy”
  1. Lolanta pisze:

    Czyta się super! Dawaj następną 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: