12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień piąty

Dzień piąty: Napisz dwudziestowersowy wiersz (nie wiem czy takie słowo istnieje), dotyczący pamiętnego momentu w twoim życiu.

Do domu wracam z wilkiem
wciśniętym między pięść a materiał.

Nie odwracaj się, mówię sobie szeptem.
Po prostu idź i więcej się nie odwr…
Kurwa.

To nie ta rzeczywistość, żebym
usłyszała „poczekaj” – przypomina mi się, bo
do domu wracam z wilkiem
wciśniętym między pięść a materiał.

Przebijam paznokciami
zmięte słowa ukryte w kieszeniach
i rozcieram imię,
co wciąż lśni mi na ustach.

Wiem, jakie słowo nosisz w snach:
Ja.
Myślałam, że cię znam.
Myślałam, że nic tak szybko się nie spala.
A jednak… 

Do domu wracam z wilkiem
wciśniętym między pięść a materiał.

No cóż. Jak do tej pory to było dla mnie najtrudniejsze zadanie i nie jestem praktycznie w ogóle zadowolona z efektu, ale wiem, że do poezji trzeba mieć „to coś”, więc nie oczekiwałam, że odkryję w sobie Szymborską. Jestem szczęśliwa, że w ogóle cokolwiek przeszło mi przez palce.

Reklamy
Comments
One Response to “12-dniowy plan prostych ćwiczeń literackich: dzień piąty”
  1. A moim zdaniem poszło Ci świetnie! Nie banalny, ciekawy, z historią, która intryguje! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: