Inny świat, czyli kolejna opowieść o polskiej klasyce.

Z książką tą wiąże się dość zabawna anegdota z mojego osobistego życia. Przeczytałam ją w liceum i obiecałam sobie, że więcej do niej nie wrócę i nie pochwalę autora, choćby od tego zależało moje życie. A że, jak pewnie wiadomo większości z was, jestem polonistką, na studiach miałam egzamin, który obejmował także polską literaturę współczesną. Wraz z przyjaciółkami miałyśmy metodę, że spotykałyśmy się jeden-dwa dni przed egzaminem i omawiałyśmy cały sylabus, żeby wszystko ogarnąć. Gdy doszłyśmy do tej książki (niewyspane, brudne, sfrustrowane i w dodatku będąc na krakowskim Kurdwanowie) jedna z przyjaciółek powiedziała, cytuję: „Na c**j będziemy powtarzać to g***o, przecież to wszyscy czytali w liceum, więc na pewno tego nie będzie na egzaminie”. Następnego dnia wchodzę do sali, losuję pytanie i co widzę… „Obraz innego świata w powieści Herlinga-Grudzińskiego”. W efekcie dostałam 4,5, ale tylko dlatego, że opowiedziałam wykładowcy dlaczego darzę tę książkę taką niechęcią.

O tej niechęci chcę wam właśnie opowiedzieć, bo nie uważam, że książka ta powinna znajdować się w szkolnym kanonie, co innego na studiach, choć… Wszystkie książki poruszające tematykę obozową budzą moje we mnie ogromną niechęć.

Najważniejszą myślą tej książki jest to, że ludzie są jedynie ludźmi, jeśli żyją w odpowiednich warunkach – w pozostałych sytuacjach budzą się w nich demony gotowe zabijać, krzywdzić, torturować byleby przeżyć. I podobno dopiero w chwilach granicznych można poznać samego siebie naprawdę. Nie mogę zaprzeczyć tej opinii, bo na szczęście nigdy nie byłam w obliczu śmierci.

Bohater książki, z którym wielokrotnie utożsamia się autor, nie szczędzi gorzkich słów kobietom. Już na początku jednego z pierwszych rozdziałów powieści rzuca tezą, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód, niż mężczyźni. Z łatwością ocenia zachowanie dziewczyn, które z początku nie pozwalały się dotknąć, a później puszczały się z każdym za odrobinę jedzenia. Cóż to za problem dla silnego mężczyzny nie dopuścić wygłodniałej kobiety do dziennego przydziału jedzenia? Który z nich woli zaspokoić swoje żądze używając odbytu innego mężczyzny tak długo, jak są wokół niego jakiekolwiek kobiety? Czy autor naprawdę naiwnie sądzi, że gdyby znajdował się w ściśle męskim obozie nie padłby w końcu ofiarą gwałtu? Z jego wypowiedzi wynika, że owszem.

Nie mogę darzyć szacunkiem człowieka, który opisuje okrucieństwa łagrów i używa ich, żeby się wybielić. Bo co, myślicie, że był święty? Że jako jedyny w sytuacjach granicznych z całego obozu zachował swoją moralność nienaruszoną? Błagam, bez takich żartów.

Dlaczego nie czytać tego w szkole? Bo czcząc takich autorów przekazujemy młodym ludziom, że okoliczności nas usprawiedliwiają – głód czy pijaństwo, cóż to za różnica dla dzieciaka, który nie ma ukształtowanej osobowości? Jak młody chłopaczek ma szanować kobiety, jeśli czyta, że wielki polski autor, którego powieści czyta każdy licealista, uważa przedstawicielki płci żeńskiej za mniej odporne na cierpienie? Że ich jedynym sposobem na przetrwanie jest sprzedawanie własnego ciała? Myślicie, że którykolwiek z kolegów z mojej klasy zwrócił uwagę na ten fragment? Nie. Któregokolwiek to oburzyło? Nie. Bo było dla nich oczywiste, że kobieta to definicja słabości.

Reklamy
Comments
One Response to “Inny świat, czyli kolejna opowieść o polskiej klasyce.”
  1. Lolanta pisze:

    Czytałam „Inny świat” dawno temu (zapewne też był wtedy w kanonie lektur), ale zupełnie już tej książki nie pamiętam. Takie rzeczy? To ja sobie chyba jeszcze raz przeczytam, bo mnie teraz zaskoczyłaś. A tak w ogóle to ja lubi tematykę obozową – to swego rodzaju masochizm chyba.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: