451° Fahrenheita — o strachu przed wiedzą

Ile warte są dla ciebie książki? Czy wyobrażasz sobie świat, w którym czytanie grozi śmiercią? Czy odważyłbyś się przeciwstawić  władzy dla krótkiej chwili z lekturą?

Ray Bradbury roztacza przed nami wizję państwa reżimowego, gdzie po niebie krążą odrzutowce uzbrojone w bomby atomowe, ludzie oglądają świat jedynie przez wielkie ekrany telewizorów, a strażacy, zamiast gasić, wzniecają pożary. Jednym z tych strażaków jest nasz bohater —  Guy Montag, który od dziesięciu lat starannie wykonuje swoją pracę. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia poznaje młodziutką Clarissę. Nie jest ona jak reszta znanych mu ludzi — wychodzi na zewnątrz i z lubością obserwuje otaczającą ją przyrodę. Spotkanie z dziewczynką jest dla Guy’a impulsem do zmian. Postanawia on przeciwstawić się narzuconym normom, zaczyna czytać zakazane książki i dowiaduje się o istnieniu ludzi, którzy starają się uratować dziedzictwo kulturowe. Postanawia przyłączyć się do nich, jednak walka z systemem nie będzie łatwa.

Powieść Brabury’ego powstała ponad 60 lat temu i jest zapisem obaw autora o postępującą technologizację. Niewątpliwie, część z nich już się spełniła — komputery zastępują ludzi, telewizja stała się dla niektórych jedynym oknem na świat, a po książkę sięgamy coraz rzadziej. Świat w wizji pisarza wyzbył się kultury wysokiej, ludzie nie rozstają się z „głosem z telewizora”, a spotkania sąsiedzkie ograniczają się do wymiany opinii o popularnej operze mydlanej. 

W chwili ukazania się pierwszego wydania książki, uważano ją za głos przeciw totalitaryzmowi. Dziś możemy doszukiwać się w niej kolejnych złowieszczych wizji przyszłości. 

I wszystko wskazuje na to, że staną się one rzeczywistością.

451° Fahrenheita to temperatura, w której zaczyna palić się papier…

Rafa³ W³asinowicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ray Bradbury
451° Fahrenheita
Wydawnictwo Solaris, 2008
Liczba stron: 219

Reklamy
Comments
4 komentarze to “451° Fahrenheita — o strachu przed wiedzą”
  1. takitutaki pisze:

    świetna książka.. czytałem ją dawno temu, ale do tej pory mam dobrze mi się kojarzy 🙂

  2. Lolanta pisze:

    Slyszalam o tej ksiaze, ale mialam zupelnie inny obraz. Trzeba bedzie samemu to skonfrontowac. NIe wyobrazam sobie zycia bez ksiazek. Bez tv jak najbardziej, bo sama raczej nie ogladam.

  3. Bombeletta pisze:

    Pozycja na liście „BARDZO OBOWIĄZKOWYCH” do przeczytania 🙂

  4. Marta pisze:

    Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się bardzo ciekawa! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: