Jak nie być dupkiem, czyli dekalog dla egoistycznych czytelników.

Postanowiłam podzielić się kilkoma zasadami, które każdy czytelnik powinien przestrzegać, ponieważ wczoraj zostałam doprowadzona do szału przez kogoś, kto na te zasady gwiżdże. Otóż, czekałam na drugą księgę Malowanego człowieka jakieś trzy miesiące, a delikwent nie kwapił się oddać jej od listopada. W akcie desperacji zdecydowałam się przeczytać książkę w formie ebookowej, co dla mnie oznacza wielką mękę. Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie fakt, że tego samego dnia, kiedy skończyłam czytać tę powieść, ta niewymowna pała, bo na takie miano zasługuje osoba, która przetrzymuje od czterech miesięcy jedyny egzemplarz w bibliotece, oddała w końcu książkę. Stąd więc mój pomysł, żeby pokierować co bardziej egoistyczne osoby, czego nie powinno się robić innym miłośnikom literatury.

1. Jeśli w bibliotece znajduje się jedyny egzemplarz danej książki, nie przetrzymuj jej z dwóch powodów – zapłacisz karę a kilkanaście osób cię przeklnie, co może sprawić, że twoje życie będzie obfitować w mocno powalone wydarzenia.

2. Nie szydź z tego, co czytają inni. Ważne, że w ogóle czytają, a być może z czasem sięgną po ambitniejsze utwory.

3. To żadna zbrodnia, jeśli ktoś nie słyszał o twojej ulubionej książce. Zapewne jest wiele powieści, o których ty nie masz pojęcia.

4. Nie osądzaj ludzi po ilości książek, jakie posiadają. Nie wszystkich stać na luksus kupowania 10 miesięcznie.

5. Jeśli wolisz czytać papierowe książki to świetnie, ale nie baw się w swoich dziadków, patrząc na czytniki, jakby były narzędziem szatana (Kocie bez głowy :*).

6. Jeśli ktoś pożycza ci książkę szanuj ją, jakby była własnością samego prezydenta, a za jej zniszczenie groziła kara śmierci.

7. Jeśli ktoś pożycza ci książkę nie udawaj, że tego nie zrobił. To czyste chamstwo.

8. Wspieranie swojego ulubionego autora to wspaniała rzecz, pod warunkiem, że przy peanach na cześć swojego idola nie obrażasz stu innych.

9. Jeśli ktoś krytykuje twoją ulubioną książkę, potraktuj to jak wyzwanie, żeby bronić swoich racji, a nie jak obelgę wycelowaną we własną matkę.

10. Nie ma nic złego w przyznaniu przed samym sobą, że najnowsza książka twojego ukochanego autora ssie. Nie zapominaj jednak o tym, co dały ci jego wcześniejsze powieści.

[Grafika pochodzi ze strony http://kokomanufaktura.blogspot.com/p/other.html i nie została zrobiona przez żadną z nas]

Reklamy
Comments
4 Komentarze to “Jak nie być dupkiem, czyli dekalog dla egoistycznych czytelników.”
  1. Bombeletta pisze:

    Wszystkich zasad przestrzegam (całe szczęście), ale moją ulubioną, która zawsze trochę boli to:
    „10. Nie ma nic złego w przyznaniu przed samym sobą, że najnowsza książka twojego ukochanego autora ssie. Nie zapominaj jednak o tym, co dały ci jego wcześniejsze powieści.”. Tak miałam z „Pod Kopułą” i „Doktorem Sen” Kinga (którego uwielbiam) i cały czas podczas lektury próbowałam się przekonać, że „przecież super”, no ale super nie było. Podobnie ostatnio z „Rojem” Crichtona – było zgrzytanie zębów 😉

  2. Są ludzie i „ludzie”. Tak samo jak są książki lepsze i gorsze, które zdarzają się nawet bardzo dobrym autorom. Trzeba uczyć szacunku do książek na równi z samym czytaniem. Bo i jedno i drugie często kuleje. 😉

  3. Lolanta pisze:

    Jakby wszyscy tego przestrzegali to mielibysmy raj na ziemi 🙂
    Ale dobra rada zawsze w cenie. Miejmy nadzieje, ze czytacze zastanowia sie troche nad tym, czy sami przestrzegaja tych zasad.

  4. miqaisonfire pisze:

    Radosnego przeżywania świąt wielkanocnych, czyli szczęśliwego Alleluja!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: