Karaluchy, czyli jak audiobook może sprawić, że Borys Szyc przestanie irytować.

Jak pewnie pamiętacie, nie jestem zbyt wielką zwolenniczką kryminałów, ponieważ stanowią one dla mnie książki-jednorazówki, ale… chyba znalazłam powieść z tego gatunku, która nie tylko dała mi satysfakcję, ale i zachęciła do ponownej lektury. A raczej odsłuchania.

Sama lista aktorów, którzy czytają Karaluchy Jo Nesbo już zachęca, żeby się tą pozycją zainteresować (Borys Szyc, Bogusław Linda, Danuta Stenka i Magdalena Cielecka), jednak jest coś niesamowitego w sposobie pisania Skandynawów, że człowiek nie tylko jest całkowicie zaabsorbowany fabułą, ale czuje przyjemny dreszczyk emocji. Zachęcające jest też miejsce akcji powieści, bo nie są to standardowo Stany, ani piękne, skandynawskie krajobrazy, ale… Tajlandia!

Główny bohater, Harry Hole (Borys Szyc), policjant i alkoholik (to jedyna wada, że postaci skandynawskich kryminałów nagminnie zaglądają do kieliszka, więc ma się wrażenie, że w Norwegii trzeba mieć dyplom z nałogowego picia, żeby zostać dobrym śledczym), wyrusza do Tajlandii, żeby rozwikłać tajemnicę zabójstwa ambasadora. Kto jest mordercą i co skłoniło go do popełnienia zbrodni? Czy Hole został wytypowany do wyjazdu z powodu swoich umiejętności, czy też raczej z powodu picia, które skutecznie utrudniłoby poznanie prawdy…

Autor świetnie radzi sobie z oddaniem upalnego klimatu oraz tłoku, jakie panują w Bangkoku i, co najważniejsze, daje szansę czytelnikowi wspólnie z protagonistą rozwiązać zagadkę morderstwa. Pierwszy raz udało mi się nie tyle zgadnąć, co domyślić się, kto zbrodnię popełnił a przy tym nie zepsuć sobie przyjemności z lektury. Tego nie dokonała w moim przypadku nawet Agatha Christie, więc czapki z głów! Wyjątkowo polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: